Obserwatorzy

wtorek, 10 lipca 2012

Rozdział IX




Z perspektywy Claudie

*W szkole*
Skip i Amy dziwnie się do siebie kleili.. Czy to oznacza, że wreszcie są razem?
To takie urocze już od dawna, wraz z Blancą chcemy im uświadomić, że do
siebie pasują, że powinni spróbować. No i chyba, najwidoczniej próbują.
-No więc kiedy zmiana statusu „w związku” na facebook’u?- Może i to było
niezręczne pytanie, ale chyba powinni się pochwalić tym, że mają siebie.
-Ale po co? Przecież my nie jesteśmy razem.- Powiedziała krótko, skrępowana Amy.
-No właśnie.. nie jesteśmy.- Mina Skip’a mówiła wszystko.. „Kurwa, dała mi kosza”
Myślałam, że coś pomiędzy nimi jest..A to najwidoczniej przelotny romansik.
-Nie jesteście? Myślałam, że jest inaczej. –Powiedziałam, i odeszłam zdziwiona
do Blanci.Ona miała również minę pt. „Co kurwa?” Całe nasze grono, było
zdziwione tą całą sytuacją. Przecież pocałowali się na powitanie, i oboje nadal
trzymają się za rękę. . No cóż to ich sprawa, nie będę się w nic mieszać bo znów
będę ‘’Tą złą’’
-Blanca chodź na lekcję.- Złapałam moją przyjaciółkę za rękaw i pociągnęłam
do klasy. Miałyśmy razem lekcje. Wchodząc do klasy słyszałyśmy tylko jakieś
szmery. Co się stało? Oboje się na siebie spojrzałyśmy, sprawdziłyśmy czy nie
mamy nic na twarzy, lecz nie ujrzałyśmy nic nadzwyczajnego. Usiadłyśmy razem do
ławki, a oczy naszych szkolnych znajomych nie zmieniały kierunku, wciąż mierzyły nas wzrokiem. 
-Witam uczniowie!- Nagle nastała cisza, a nauczycielka weszła do klasy i również
od razu spojrzała na mnie i na Blance.
-Claudie, Blanca. Jak zadzwoni dzwonek, macie zostać w klasie. Muszę z
wami o czymś porozmawiać.- Zapowiadało się groźnie, ale raczej nic nie przeskrobałyśmy,
przynajmniej ja. Zawsze starałam się mieć wzorowe zachowanie. 
*dzwonek*
Kiedy wszyscy wchodzili z klasy, zaczęłam się bać. W czym jest problem? Przecież
ja jestem grzeczna..
-Claudie i Blanco. Usiądźcie do ławek, chciałabym z wami porozmawiać o
One Driection. Podobno ich znacie?- Zapytała zafascynowana nauczycielka, która
najwidoczniej oglądała telewizję w której był reportaż jak byłam na randce z Zayn’em.
Pewnie stąd wie, że go poznałam, ale nie sądziłam, że Pani Brown lubi One Direction.
-Znamy? Można tak powiedzieć. – Spojrzałam na moją nauczycielkę niepewnie. Nie wiedziałam
jak odnaleźć się w tej sytuacji, na dodatek Blanca mi w ogóle nie pomagała, po prostu siedziała.
Chyba nie chciała się za bardzo przyznawać do tego, że zna One Direction. 
-Więc musimy coś sobie ustalić dziewczynki.. Jak będziecie w ich domu macie
mi załatwić ręcznik Liam’a dobrze? – Prośba nauczycielki zdziwiła nie tylko mnie, ale także
Blue. Jak ona sobie to w ogóle wyobraża? Przecież, nie będę kradła ręczników z ich domu.
Ale najlepiej było przytaknąć i udać się do wyjścia.
-Ręcznik? .. mhm. Wstałam, i od razu  wraz z moją przyjaciółką udałam się do wyjścia.
-Pamiętajcie o ręczniku! Z biologii można mieć całkiem dobre oceny! – Wykrzykiwała
nauczycielka.Kiedy wyszyłyśmy z klasy, od razu pobiegłyśmy do domu Blanci. Chciałyśmy
odpocząć od tej całej dziwnej sytuacji. Przecież nauczycielka poprosiła nas o ręcznik
One Direction! Cały wieczór rozmawiałyśmy o zaistniałej sytuacji. Nie wiedziałyśmy jak
sobie z nią poradzić. Cały ten dzień nas wyczerpał, a ja postanowiłam, że przenocuję u
mojej przyjaciółki. Kolejnego dnia, obudziłyśmy się dosyć późno. Mogłyśmy trochę wypocząć,
bo przecież była sobota. Otworzyłam oczy, obróciłam się na drugi bok a nie było obok
mnie Blanci. ‘’Gdzie moja przyjaciółka, przecież kładłam się spać
obok niej? „ Nie ubierając się, zeszłam na dół. W kuchni siedziała Blue, jedząca
swoje ulubione zbożowe płatki. 
-Smacznego farfoclu!- Podeszłam i poczochrałam włosy mojej przyjaciółki.
-Wreszcie wstałaś śpiochu! A myślałam, że to ja tak długo śpię!- Blanca poprawiła
sobie włosy i nadal jadła swoje śniadanie. Otworzyłam lodówkę i wyjęłam z niej serek,
podeszłam do stojącej naprzeciwko szafki a następnie wyjęłam z niej małą łyżeczkę. Zjadłam
jogurt i poszłam na górę się przebrać i umyć. Za mną poszła Blanca, zawsze kiedy ona
u mnie nocowała albo ja u niej. Na następny dzień strój wybierałyśmy razem, same nie
wiemy czemu. Może to taka tradycja? Po wyszykowaniu sobie stroju ,ruszyłyśmy do
domu Amy. Kiedy byłyśmy na miejscu drzwi od domu były uchylone.
Postanowiłyśmy, że zajrzymy. 
- Boże, Amy!- Nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam. A mianowicie, moją
przyjaciółkę od serca Amy i mojego dobrego przyjaciela Jai’a. Szczerze mówiąc nie wiem
czemu się zezłościłam, bo nawet nie byliśmy razem, ale zabolało mnie to cholernie mocno.. 

Od Autorki: No więc, na początku chciałabym was cholernie mocno przeprosić <3
Wiem, że was trochę zaniedbałam. I za to mocno przepraszam, będę starała się to 
oczywiście nadrobić. I najszczersze podziękowania za te 42 komentarze :D
To dla mnie dużo znaczy. A! No i proszę, jeżeli chcesz mnie powiadamiać o nowych
rozdziałach u siebie. Informuj mnie na moim twitterze -> @kingasiema

A o to ja, taki brzydki brzydal! : 





piątek, 22 czerwca 2012

Rozdział VIII



Z perspektywy Amy

Blanca poprosiła mnie byśmy się spotkały, chciała pogadać, wyżalić się.
Miała coś na sercu i chciałato z siebie zrzucić. Kiedy już zaczęła mi opowiadać w
czym jest problem okazało się, że chodzi o Lou. Umówiła się z nim, mieli iść do kina,
ale ona nie przyszła przed umówione miejsce i spotkanie się nie odbyło. Chłopak
do niej dzwonił ale nie wiedziała gdzie jest jej przedmiot, potem jak zaczęła sprzątać
cały dom po domówce, znalazł się. Okazało się, że miała 10 nieodebranych
połączeń. Wszystkie byłynod Louisa. Kiedy ona starała się do niego oddzwonić
on nie odbierał, no ale czego się tu dziwić? Dziewczyna go olała, wystawiła to niech
teraz cierpi jak on cierpiał. Zaproponowałam, że zajdziemy do ich domu i Blanca
przeprosi go osobiście, ale ona jak zwykle musiała postawić na swoim. Chciała
udowodnić, że to nie jest jak zwykle jej wina i zamiast się pogodzić, ponownie się
pokłócili, tylko pewnie bardziej bo jak siedziałam w salonie słyszałam jak Blue z płaczem
zbiegała ze schodów i wchodziła z domu. Pobiegłam za nią, ale niestety jej nie
dogoniłam. Napisałam sms do Liam’a, że już dziś nie przyjdę do ich domu.
„ Cześć Liam, ja już do was dziś nie wpadnę. Wracam do domu, odpocząć, może
spotkamy się kiedy indziej JWróciłam spacerem do domu, w nim jak zwykle
siedziała moja mama, popijając piwo oglądała telewizję. Można ją nazwać alkoholiczką.
Dlaczego? Pije codziennie, i to w dużych ilościach. Nie da się jej od tego odciągnąć.
Czasami nawet zamiastbzrobić do domu zakupy bo nie ma nic do jedzenia to ona kupuje
sobie zgrzewkę piwa którą nikt nie może tknąć, pomimo tego, że to nie ona zarabia i jako
osoba z nałogiem nie powinna nawet mieć przy sobie pieniędzy ponieważ pewnie szybko
je przepuści na wódkę czy inne..Oczywiście przez to nie mówię, że sama nie piję ale ona
to robi na co dzień, jak by to był sok. No, ale i tak ją kocham. Jest jedyną osobą
z którą widzę się na co dzień. Ojciec cały czas wyjeżdża, pracuje jako kamerzysta weselny.
Jest w tym raczej dobry, zarabia za to dużo kasy, no i oglądałam jego filmy. Są naprawdę
dobre. Udałam się do swojego pokoju, w nim weszłam na facebook’a i twitter’a. Jak
zwykle nic się na nim nie działo, umyłam się, przebrałam się w piżamę i poszłam spać. 
*rano*
Obudził mnie nieprzyjemny dźwięk budzika. Wstałam, wyłączyłam go i poszłam
do łazienki.Umyłam się, i nałożyłam jak zwykle małą ilość eyeliner’u na powieki, następnie
udałam się przed moją szafę i zaczęłam wybierać sobie strój. Postanowiłam, że założę
zwiewną sukienkę w kwiatki na to jeans’ową kurtkę, beżową torebkę i naszyjnik z sową.
Kiedy skończyłam wybierać ubranie, zeszłam na dół i udałam się do szkoły. Przed
dziedzińcem ujrzałam Skip’a siedzącego przed drzewem. Na jego widok od razu
zrobiło mi się głupio. Ostatnio .. jak się spotkałam z Liam’em, chyba zaczął mi się on
podobać. 
-Amy! Witaj!- Skip, od razu do mnie podbiegł i mnie pocałował, nie zaprzestając
odwzajemniłam jego pocałunek.
-Skip!- Uśmiechnęłam się delikatnie i złapałam go za rękę.

Od Autorki: No i oto jest VIII rozdział. Krótki bo nawet nie napisaliście
25 komentarzy dlatego ten rodział jest meega krótki :) Chcecie bym wstawiła
w następnym rozdziale swoje zdjęcie? Jak będzie pod tym rodziałem powyżej
30 komentarzy to wstawię!