Obserwatorzy

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Rozdział VI


Z perspektywy Amy

Na imprezie u Blanci było zajebiście, teraz tylko czekać na kolejny tak zajebisty
melanż, ale ciężko oczywiście będzie dorównać poprzedniemu. Kiedy wracając kolejnego 
dnia do domu zauważyłam Liama, członka zespołu One Direction z drugiej strony ulicy.
Oby tylko mnie nie poznał, u mojej przyjaciółki nie miałam jak się ogarnąć.
Nie wzięłam ze sobą żadnych kosmetyków, nie sądziłam, że zostanę na noc.
Skryłam się w kaptur, włożyłam do uszu słuchawki i przeniosłam się w mój cudowny
świat muzyki. Nawet nie zorientowałam się, że Pay mnie poznał i wykrzykiwał z
drugiej strony ulicy. Po chwili podbiegł do mnie i dotknął mojego ramienia. Automatycznie
się odwróciłam, uśmiechnęłam i przywitałam,
-Witaj Liam!- Powiedziałam cicho.
-Witaj Amy. Co robisz w tych okolicach?- Zapytał zatroskany chłopak.
-Wracam do domu.- Odrzekłam krótko.-A ty co robisz w tych stronach
bogaczy?- Powiedziałam
To ponieważ w tej okolicy były same wielkie, piękne domu, więc można się spodziewać, że
mieszkają tu same bogacze.
-Okolica bogaczy? Nie powiedział bym. Mieszkam tu.- Payn wskazał swoim krótkim palcem przepiękną rezydencję.
-Cudowny dom.- Uśmiechnęłam się i spojrzałam na chłopaka kątem oka.
-Dziękuję. Chciałbyś może poznać lokatorów?
-Lokatorów? Czemu nie!- Uśmiechnęłam się pewniej i stanęłam obok chłopaka.
-No to chodź.- Liam złapał mnie za rękę i razem poszliśmy do pięknego domu w którym mieszkał.Weszliśmy do środka a w salonie
siedział Zayn, Louis i Harry, Zdziwiłam się. Co robi w Melbourne One Direction?
-To jest Amy, poznajcie ją.
-Cześć Amy!- Powiedzieli chórem jak na spotkaniu nałogowców.
Nie potrafiłam wydusić z siebie żadnego słowa.
-Cześć!- Jąkając się, powiedziałam.
-Czyli jesteście razem tak?- Zapytał Zayn. Widać, że Liam czuł się trochę
niezręcznie, więc przytuliłam go i powiedziałam, że jesteśmy przyjaciółmi.
-Nie, jak na razie łączy nas tylko przyjaźń.- Uśmiechnęłam się ponownie i pocałowałam
chłopaka w policzek.
-Może oprowadzę Cię po domu?- Zaproponował.
-Niech będzie.- Kiwnęłam głową, a Liam zaczął oprowadzać mnie po tak
okazałej posiadłości. Długo zwlekał z pokazaniem swojej sypiali gdy w
końcu się zgodził, weszliśmy.Jego sypialnia była przepiękna, pełna w zdjęciach jego
oraz jego przyjaciół. Wyglądało to cudownie. No i jeszcze ta złota płyta Beyonce
wisząca na ścianie wyglądała cudownie. Wciąż chodziłam w tę i we wtę. 
-Podoba Ci się?- Zapytał nie domyślny Liam.
-Projektowała go moja mama. Sam bym na coś takiego nie wpadł.- Zaśmiał się
pod nosem i usiadł na wielkim łóżku.
-Podoba? To złe określenie! Jest cudowny, zazdroszczę Ci. Moja mama nie zarabia
fortuny jak twoja projektując mieszkania.
-Moja mama również nie zarabia dużo pieniędzy. Jest tylko kasjerką w spożywczaku.
Tyle, że ona została  w Londynie a ja wraz z zespołem przeprowadziłem się
tutaj.- Liam uśmiechnął się delikatnie, i zaczął bawić się palcami.
-Muszę już iść.- Podeszłam do drzwi.
-Mogę Cię odprowadzić?- Zapytał nie pewnie.
-Oczywiście. Cieszę się, że nie będę musiała wracać do domu sama.- Poprawiłam
sobie grzywkę, zaciągnęłam na swoje małe blade ręce sweter i ruszyłam w stronę wyjścia.
Za mną poszedł Liam, złapał mnie za rękę następnie razem wyszliśmy z wielkiego, pięknego
domu One Direction
-Więc długo mieszkasz już w Melbourne? Jakoś Cię wcześniej nie widziała poza tym naszym
spotkaniem .- Zaśmiałam się cicho pod nosem i wciąż przyglądałam się Pay’owi.
-Około 2 miesiące, ale przez ostatnio 1 miesiąc robiliśmy remont generalny całego domu. Ten
dom był naprawdę w strasznym stanie. Nie dało się w nim mieszkać, a jak już mamy robić
remont, to generalny.- Chłopak znów się uśmiechnął swoim łobuzerskim uśmiechem, i jak
gdyby nigdy nic nadal szedł niezwykle szalancko.
-Naprawdę 2 miesiące? Przecież to dużo czasu, a Melbourne to nie jest duże miasto.
Każdy siebie zna, a ja Cię wcześniej nie znałam..- Zapatrzyłam się w przestrzeń i nie
dokończyłam wcześniej zaczętego zdania. 

Od Autorki: No i oto VI rodział! Co o nim sądzicie? Mam nadzieje, że się podoba! A
no i ogólem, to mój blog ma strasznie mało komentarzy. Postarajcie sie kochani!
Jak to czytacie to komentujcie !:< Czy chcecie bym dalej pisała tego bloga?